Karmienie piersią to coś bardzo naturalnego - Położna Mielec

Karmienie piersią to coś bardzo naturalnego

utworzone przez | 29 Mar 2020 | Macierzyństwo

Karmienie piersią to coś bardzo naturalnego, to ideał, który dziecko wybiera odruchowo od momentu narodzin. Czego maluszkowi potrzeba? Co jest najważniejsze? Odpowiedź to miłość i jedzenie. To właśnie mały człowiek zaspokaja równocześnie podczas karmienia piersią. „Cud karmienia piersią” widać tuż po porodzie. Ten maleńki, bezbronny człowiek położony na brzuchu swojej mamy zawsze podpełźnie do piersi i zacznie ją ssać. Wie, że musi jeść, żeby żyć. Bardzo cieszy mnie fakt, że tak dużo mam chce karmić piersią.

Wróćmy jednak do źródła. Skąd bierze się pokarm?

Otóż organizm kobiety przez cały okres ciąży przygotowuje się do ochrony życia. Piersi kobiety są gotowe do wytwarzania mleka już 12 tygodni przed porodem. Karmienie piersią jest wyjątkowym darem, jaki matka może ofiarować swojemu dziecku. Nie jest jednak łatwo. Czasami trzeba pokonać wiele przeszkód. Proszę mi wierzyć, że jest o co walczyć.

Cóż w tym mleku takiego szczególnego?

Po pierwsze, cudowna moc siary. Pierwszy pokarm (2-3 doba), bogaty w przeciwciała i białko. To jest także tzw. pakiet odpornościowy, energia dla dziecka. Dlatego właśnie rodzice wcześniaków tak walczą o każdą kroplę siary. Siara działa także wspaniale oczyszczająco. Bobasek szybciej robi kupkę – „smółkę”. Oczyszcza jelita z tego co zjadł jeszcze w życiu płodowym. Im szybciej zrobi smółkę tym bardziej prawdopodobne jest to, że lżej przejdzie żółtaczkę. Mleko przejściowe kobieta ma około 3-14 doby po porodzie. Organizm kobiety zawsze wytwarza i odpowiada na potrzeby dziecka.

Co zawiera mleko przejściowe ?

Już trochę mniej białka, mniej przeciwciał, ale za to więcej laktozy, tłuszczu i wapnia. Potem od około drugiego mamy mleko dojrzałe, które ma już w miarę stabilizowany skład. Proporcje składników mogą jednak się zmieniać od fazy karmienia, pory dnia lub pory roku, a także od potrzeb dziecka. Karmienie dziecka składa się z dwóch faz:

  • I faza ma za zadanie zaspokoić pragnienie dziecka,
  • II faza to zaspokajanie głodu.

Im dłużej dziecko ssie tym bardziej kaloryczny staje się pokarm. W zasadzie pierwsze dwa tygodnie, góra 3, maluszek je, wypróżnia się i znów je. Niektóre maluszki jedzą co 30-60 minut, inne trzeba wybudzać delikatnie. Wróćmy jednak do trudnego początku – nawał pokarmu.  Najczęściej występuje 2-3 do 5 doby po porodzie. Piersi stają się ciężkie i bardzo, bardzo przepełnione. Czasami pacjentki mówią, że za chwilę im eksplodują piersi. Co robić? Jak postępować?

  • Dbać o regularne opróżnianie piersi – najlepszy odciągacz na świecie – maluszek. Cóż łatwo powiedzieć – zazwyczaj wtedy uczy się ssać pierś lub rozpoczyna się żółtaczka noworodkowa i po prostu woli pospać.
  • Musimy same sobie pomóc – stosować laktator, ale ręczny będzie mało przydatny. Na pewno sprawdzi się dobry laktator dwufazowy np. Lowi.
  • Jeśli piersi są nabrzmiałe, tkliwe – należy zrobić zimny okład na gruczoły piersiowe na 5 minut, potem ciepły prysznic, spróbować odciągnąć pokarm (przystawić dziecko lub laktator).

Nawał pokarmu na szczęście czasem mija. Pamiętaj – w nawale pokarmu ważne jest regularne opróżnianie piersi, nie wolno dopuścić do przepełnienia. Pierś jest wtedy bolesna, twarda, obrzmiała, wypływ pokarmu jest utrudniony.

Co wtedy robić?

Pomocny jest napar z szałwi (filiżankę naparu pić małymi łyżeczkami). Spowalnia to napływ pokarmu. Kolejna opcja to stosowanie liści kapusty jako okład na gruczoły piersiowe. Należy obrać liście kapusty, delikatnie zmiękczyć tłuczkiem, obłożyć obolałą pierś omijając brodawkę i otoczkę (sok z kapusty działa drażniąco). Liście kapusty radzę nakładać po uprzednim posmarowaniu piersi Maltanem lub Bepantenem. Te maści lub kremy działają kojąco, łagodząco, chronią delikatną skórę. Okłady należy trzymać 20-30 minut.

 

Zostaw swój komentarz

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Zapisz się do Newslettera i bądź na bierząco !

Zapisz się do newslettera! Bądź na bieżąco! Dzięki zapisowi otrzymasz informację o nowych artykułach na moim blogu! Zapraszam !

Dziękujemy!

Pin It on Pinterest